Jak oszczędzić na ślubie i weselu?

Jak oszczędzić na ślubie i weselu?

Ponoć na ślubie i weselu się nie oszczędza, jednak nie każda para może sobie pozwolić na huczne przyjęcie. Jak oszczędzić na ślubie i weselu? Z czego można zrezygnować? Co można wykonać samemu? Na czym, pod żadnym pozorem, nie wolno zaoszczędzić?

Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że ślub i wesele do tanich nie należą. To zawsze spory wydatek i nie zamknie się w niskiej kwocie. Co prawda część rzeczy można pominąć, jednak bez dobrej muzyki i jedzenia się nie obejdzie. I to właśnie na tych dwóch rzeczach nie wolno pod żadnym pozorem oszczędzać! Lokal posiadający klimatyzowane pomieszczenia, który wydaje dobre, syte posiłki oraz muzyka (taniej wyjdzie DJ niż zespół, pamiętajcie o tym) to absolutna podstawa każdej udanej zabawy! Jednak zacznijmy od początku, czyli jak zaoszczędzić na ślubie?

Zanim staniesz na ślubnym kobiercu

Zaproszenia na ślub i wesele można wykonać w domowym zaciszu lub też pobuszować w sieci i znaleźć kilka dobrych ofert. Pamiętajcie, że w polskiej kulturze nie jest dobrze widziane, wzorem mody amerykańskiej, wysyłanie zaproszeń w formie online. Lepiej postawić na eleganckie, proste zaproszenie w kopercie przekazane osobiście niż bombardować znajomych mailami. Samemu warto też wykonać winietki, listę gości oraz plan przyjęcia.

A propo gości… zapraszajcie tylko naprawdę bliskie i życzliwe Wam osoby, z którymi macie kontakt i dobre relacje. Bardzo daleka rodzina, sąsiedzi czy też znajomy sprzed lat, z którymi nie rozmawiacie, to nie jest najlepszy pomysł. Tu nie obowiązuje zasada „bo wujek Marek był na weselu moich rodziców i jego wypada zaprosić, chociaż nie widzieliście o 10 lat”.  Jeśli ktoś zdecyduje się przyjść z dziećmi uprzedźcie, że nie będzie na przyjęciu animatorki.

Zapomnijcie o konsultantach weselnych, animatorkach oraz kupowaniu specjalnych ślubnych planerów. Naprawdę wszystko można samemu przygotować. Wystarczy internet, kartka i notes i odrobina wolnego czasu. Podobnie jak z nauką tańca – kurs przedślubny naprawdę nie jest nikomu do pełni szczęścia potrzebny.

Jak oszczędzić na ślubie?

Zbędna jest dekoracja auta – i tak nikt na to nie zwraca uwagi. Wystarczy kupić kilka dodatków na allegro za paręnaście złotych (np. tabliczkę, łańcuchy z kwiatów) i ozdobić swoją furę (oczywiście czystą i przygotowaną do tak ważnej chwili) niż wypożyczać przyozdobione auto.

Bardzo dużo można zaoszczędzić na sukni ślubnej. Używana nie znaczy gorsza, podobnie też można nabyć model z odchodzącej kolekcji. Czy naprawdę goście zauważą, że suknia pochodzi z sezonu 2019 a nie modelu z 2020 roku? Rozejrzyjcie się też za opcją szycia sukni u krawcowej. Wiele można zaoszczędzić na butach (nie muszą być skórzane, mają być po prostu wygodne!), bieliźnie (nie musi być markowa z salonu), a także biżuterii – kto powiedział, że musi być ze złota? U jubilerów można kupić piękne, srebrne zestawy. Podobna zasada obowiązuje pana młodego – garnitur nie musi być markowy, ma dobrze leżeć na ciele i się elegancko prezentować!

Obrączki można wykonać ze złota, które się już ma, a którego nie używa. Jubiler weźmie odpowiednią ilość, wykona zamówienie zgodnie z wszelkimi wytycznymi i policzy sobie tylko za „robociznę”. Gwarantuję, że to o wiele niższy wydatek niż około 2000 zł wydanych w salonie.

Dekoracje kościoła można wykonać samemu z przyjacielską pomocą. Wystarczy jedynie bazować na sezonowych (czyli tańszych) kwiatach, które w kartonach można kupić w specjalnych hurtowniach lub na targach.

Zamiast pudełka na koperty wykorzystajcie przyozdobiony wstążką wiklinowy koszyczek. Zrezygnujcie z księgi gości – i tak mało kto się tam wpisuje.

Fryzjer i makijażystka. To kolejne dwa elementy, na których traci się zbyt wiele środków. Nie zdradzajcie fryzjerce, że szukacie upięcia ślubnego, bo już za samo hasło cena wzrasta o jakieś 50% niż jakby miała wykonać klasyczną fryzurę! Makijaż, o ile masz wprawę, można wykonać samej lub poprosić koleżankę, która się w tym specjalizuje. Ta sama zasada dotyczy bukietu – słowo „ślubny” jest tu na cenzurze!

>>Lista wszystkich wpisów poświęconych tematyce weselnej<<

Jak zaoszczędzić na przyjęciu weselnym?

Aby zaoszczędzić na weselu, musicie już na samym początku ustalić, że ma to być przyjęcie jednodniowe. O wiele tańsze oferty są w inne dni niż sobota. Rozważcie piątek – lokale, hotele i domy weselne mają często niższe o 30% ceny w stosunku do weekendowych propozycji. Cenna wskazówka – wesele powinno się obejść bez noclegu, dlatego warto wybrać miejsce bliskie większości zapraszanych gości, by mieli łatwy powrót do domu wynajętym przez was busem.

Mini prezenciki dla gości są zbędne – jeśli bardzo Wam zależy, aby talerzyk nie stał pusty, to możecie położyć na nim po jednym cukierku, np. krówce. Wystarczy je kupić samemu w sklepie. W ogóle słodki stół można przygotować samemu – wystarczy pojechać do Ikei, kupić kilka słoiczków i wypełnić je różnymi żelkami, paluszkami, czekoladkami.

W kwestii tortu – warto go zamówić w pobliskiej cukierni. Te super wyglądające może i przyciągają wzrok, jednak słono kosztują. Poweselny poczęstunek można przygotować samemu – wystarczy dwa dni wcześniej zaangażować mamy, ciotki i babcie, by pomogły w pieczeniu domowych ciast. Te podzieli obsługa, powkłada do pudełeczek (można je kupić na allegro już od 1 złotóweczki!) i rozdać gościom.

Z managerem lokalu należy omówić kwestie alkoholu – być może zakup, transport i opłata za „korkowe” (czyli każdą otworzoną butelkę) może nie przynieść wiele strat, niż gdyby lokal w naszym imieniu zajął się tą kwestią. Odpuście sobie zawieszki na alkohol – ten musi być schłodzony, a na ewentualne etykietki (które i tak namakają od wilgoci i się niszczą) niemal nikt nie zwraca uwagi.

Żywe, sezonowe kwiaty warto wykorzystać też do samodzielnych dekoracji sali weselnej. Zrezygnujcie z pokrowców na krzesła – jeśli są drewniane, to wystarczy zawiesić wstążkę i kilka kwiatków, np. goździków.

Zrezygnujcie też z drogich atrakcji, np. fotobudki, pokazu sztucznych ogni czy magika. Zastanówcie się dobrze, czy będziecie oglądać film ze ślubu i wesela. Może wystarcza jedynie efektowne zdjęcia? Skoro ogranicza się koszty, to lepiej odpuścić filmowca i postawić na dobrej klasy fotografa.  

Pytajcie o wszystkie ukryte koszty! Podpisujcie umowę z gwarancją stałej ceny za talerzyk i usługi, by potem się nie rozczarować niemile!

Na tym absolutnie nie oszczędzaj!

Jak już wspomniałam, na jedzeniu i dobrej muzyce się nie oszczędza. Nie ma nic gorszego niż to, że goście mogą być głodni lub nie będą mieli do czego tańczyć. Cztery porządne posiłki oraz dobrze przygotowany set od DJ wypełnią w 90% weselny czas i na pewno właśnie te elementy pozostaną w pamięci gości. Nie warto oszczędzać na fotografie – piękna sesja to jedna z najlepszych pamiątek i warto sypnąć na to troszkę grosza.

Szukajcie, pytajcie, negocjujcie! Czasami uda się trafić na dobre promocje lub znaleźć nowy lokal, który dopiero rozkręca swą ofertę w tematyce ślubnej. Na ślubie i przyjęciu można sporo zaoszczędzić, niemniej to nadal duży wydatek. Nie warto brać jednak kredytów na ten cel. Lepiej poczekać kilka miesięcy dłużej niż potem spłacać poweselne długi. Jeśli zaś naprawdę się kochacie i chcecie być razem na dobre i na złe, to pomyślcie o uroczystym obiedzie dla najbliższych, który trwa kilka godzin.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


avatar