Podróż poślubna – gdzie, za ile i kiedy?

Podróż poślubna – gdzie, za ile i kiedy?

Kiedy emocje po ślubie i weselu już opadną, warto porozmawiać o podróży poślubnej – gdzie chcecie wyjechać, jaki macie budżet i kiedy jest możliwy taki wspólny wyjazd. Niektórzy dostają taki miodowy miesiąc w ramach prezentu ślubnego, inne pary zaś dopiero po ślubie i rozliczeniu całej uroczystości mogą przeliczyć budżet i ustalić, na jakie szaleństwa ich stać.

O tym się nie mówi… pieniądze na wyjazd

Po pierwsze, ustalcie najpierw swój wspólny budżet. Bez tego nawet nie ma co poruszać dalszych kwestii związanych z wyjazdem. Cóż z tego, że marzą się Wam Filipiny albo wycieczka do Nowego Jorku, skoro dysponujecie tylko kilkoma tysiącami? Nie każdego stać na drogą i luksusową podróż poślubną i nie ma się czego wstydzić! Niektóre pary muszą miesiącami (jak nie latami), odkładać na wymarzone przyjęcie, a sama podróż jest poza ich zasięgiem finansowym. Na szczęście jest tez wiele ciekawych opcji, zwłaszcza weekendowych pobytów w hotelach, które oferują atrakcyjne zabiegi SPA połączone z masażami i romantycznymi kolacjami przy świecach. Taki krótki, poślubny wyjazd nie powinien przekroczyć kosztu 1000 złotych. Polecam również weekendy w polskich zamkach – na przykład w Krasiczynie, to przyjemne, wyciszające i romantyczne miejsce dla dwojga.

Jeśli dysponujecie nieco większym budżetem, możecie się pokusić o zagraniczną podróż poślubną. W przypadku krajów Europy to nie są tak ogromne pieniądze, najwięcej należy przeznaczyć na egzotyczne wycieczki, np. do Afryki, Ameryki Południowej oraz Dalekiej Azji. Pamiętajcie jednak, że i na naszym kontynencie jest mnóstwo uroczych miejsc, które warto zobaczyć. Wśród młodych par ogromną popularnością cieszą się wycieczki do Grecji, Chorwacji, Hiszpanii oraz na Wyspy Kanaryjskie i Teneryfa. Warto jednak wziąć pod uwagę kierunki nieoczywiste, np. Grenlandię, Nepal, Galapagos czy Boliwię. Na pewno zapadną w pamięć na całe życie, a tureckie czy włoskie plaże pewnie jeszcze nie raz będzie okazja odwiedzić.

wakacje we dwoje

Podróż poślubna: samodzielny wyjazd czy z biurem podróży?

Jeśli macie już ustalony budżet, to należy sobie odpowiedzieć na kolejne ważne pytanie: organizujecie wycieczkę sami czy z biurem podróży? W przypadku tego drugiego zachęcam osoby, które lubią leżakować, mieć podane pyszne jedzenie pod nos i całe dnie spędzać na plaży lub w wodzie. Jeśli jednak nie potraficie usiedzieć na miejscu, warto pokusić się na samodzielny wyjazd. W dobie cyfryzacji i przy odrobinie znajomości języka angielskiego nie ma problemów z rezerwacjami lotów, wypożyczeniem samochodu na miejscu, wynajęcia noclegu czy znalezieniu interesujących do zwiedzania. Przy takim planowaniu warto wziąć pod uwagę opcję all inclusive w hotelach: chociaż mogą wydawać się na pierwszy rzut oka drogie, to finalnie wychodzą najlepiej (śniadanie, obiad, kolacja i napoje w cenie są w ostatecznym rozrachunku tańsze niż jedzenie na mieście).

Bardzo interesującą, chociaż zdecydowanie dla odważnych, jest opcja podróży poślubnej na kilka miesięcy, gdzie w każdym kolejnym miejscu podejmujecie się jakiejś krótkiej pracy sezonowej, by zarobić na dalsze wojaże. Jazda autostopem i noclegi wyszukane online lub nawet u miejscowych często kosztują ułamek tego, co oferują biura podróży. Może warto przełożyć o kilka miesięcy taką wyprawę, by nazbierać odpowiednio dużo pieniędzy i potem w ramach urlopu (lub przerwy między kolejnym rokiem studiów) móc cieszyć się dłużej takimi wakacjami? Nie zawsze przecież podróż poślubna musi odbywać się tuż po ślubie. Czasami warto poczekać, aż minie sezon turystyczny lub zaczną się oferty last minute, by upolować naprawdę dobry kierunek w atrakcyjnej cenie.

Reasumując: podróż poślubna z biurem podróży to oszczędność czasu, zaś samodzielny wojaż to zdecydowanie więcej emocji, wrażeń oraz spontanicznych wypadów w miejsca, których na próżno szukać w katalogu ofert.

Oh, Honeymoon! Czyli o czym warto pamiętać w podróży poślubnej?

Kluczowe są trzy rzeczy: ważny paszport i wiza, ewentualne szczepienia w przypadku podróży do egzotycznych krajów oraz ubezpieczenie. I oczywiście pieniądze na wydatki – nie oszukujmy się, lepiej jest zabrać ze sobą 25% więcej pieniędzy niż się zakłada wydać (nikt nie planuje przecież kupieniu lodów podczas spacerów lub nocnego wyjścia do klubu, jeśli nadarzy się okazja).

Co zrobić w przypadku nazwiska panieńskiego w paszporcie? Dokument jest ważny przez 60 dni od wstąpienia w związek małżeński (a dowód osobisty aż prze 4 miesiące). Pamiętajcie jednak o tym, aby dane w rezerwacjach i opłatach zgadzały się z dokumentami.

Poczytajcie na temat pogody i warunków klimatycznych w miejscu, gdzie planujecie spędzić upojne chwile. Po co ciągnąć ze sobą kilka kilogramów bagażu, jeśli temperatura sięga ponad 35 stopni? Z drugiej strony nie radzę brać ze sobą kosmetyków – wszystko można kupić na miejscu.

Co musicie koniecznie spakować do walizek lub plecaka? Zapas lokalnej gotówki (plus dolary lub euro na wymianę), dobry sprzęt fotograficzny (tu sprawdzi się smartfon wyższe klasy i gimbal), dokumenty (co oczywiste) i wygodne obuwie.

Przed wyjazdem zagranicę warto zerknąć na stronę MSZ i sprawdzić dział „ostrzeżenia dla podróżujących”.

Ciekawe miejsce warte każdych pieniędzy!

Moim zdaniem to jest ten jedyny moment w życiu, na jakie nie warto oszczędzać pieniędzy. Realistycznie rzecz ujmując, prawdopodobnie zdarzy się już niewiele okazji na to, by zaszaleć z opcją all inclusive i polecieć do naprawdę niezwykłego kraju. Chociaż mój miodowy miesiąc kosztował stosunkowo dużo, to za nic bym się nie wahała i ponownie zapłaciła, by móc się cieszyć właśnie takimi widokami i budować z mężem wspomnienia, których nie można kupić za żadne skarby!

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  


avatar