NeoNail Starter Set Premium z lampą 9W– recenzja

NeoNail Starter Set Premium z lampą 9W– recenzja

Zdrowe, schludne i pomalowane paznokcie są wizytówką zadbanej kobiety. Jedną z moich największych bolączek, tuż obok połamanego paznokcia, jest szybko odpryskujący lakier. Nie mam czasu na częste poprawianie manicure – praca, dom i dodatkowe zajęcia sprawiają, że wolę poświęcić cenny wolny czas lekturze lub spotkaniom z przyjaciółmi niż poprawianiu wyglądu paznokci. Na szczęście ktoś mądry wymyślił lakiery hybrydowe – początkowo dostępne tylko w profesjonalnych salonach kosmetycznych, z czasem jednak dostępne niemal dla każdej kobiety, bo w przystępnej cenie można kupić zestaw startowy do hybryd i cały manicure wykonać samodzielnie w domowym zaciszu.

NeoNail Starter Set Premium – czy to się opłaca?

W zależności od kondycji paznokci i tempa ich wzrostu, wizyta u profesjonalnej kosmetyczki wykonującej manicure hybrydowy to miesięczny wydatek od 120zł do nawet 240zł na miesiąc (biorąc pod uwagę także pedicure). Bardzo łatwo podliczyć, iż w skali roku miłośniczki hybryd muszą zapłacić przynajmniej ponad tysiąc złotych, nie wliczając ceny zdejmowania nieestetycznie wyglądającego już lakieru na paznokciach (czasami jest to wliczone w cenę nowej usługi, czasami zaś należy dopłacić przynajmniej 20zł-30zł za jego usunięcie). W takim przypadku zakup zestawu do manicure hybrydowego wydaje się tylko kwestią czasu.

Na naszym rynku prym wiodą dwie marki promujące tego typu manicure – NeoNail oraz Semilac. I tak naprawdę naszą przygodę z hybrydami można zacząć od wyboru jednej z nich. W moim przypadku wybór padł na NeoNail z dwóch prostych powodów: firmowe stoisko w centrum handlowym umożliwiło mi nabycie zestawu od ręki, bez konieczności czekania na wysłaną paczkę, a po drugie bliska mi osoba zarekomendowała tę konkretną firmę. Zestaw NeoNail Set Premium z lampą 9W kosztuje 279zł. Miłośniczki biżuterii powinni zastanowić się nad zestawem w cenie 299zł z załączoną delikatną, ale jednocześnie bardzo kobiecą pozłacaną bransoletkę od Ani Kruk. Osobiście nie przepadam za tego typu dodatkami, dlatego zdecydowałam się na podstawowy zestaw.

Co znajduje się w środku pudełka?

Tak naprawdę pudełko NeoNail skrywa wszystko, co jest niezbędne do wykonania i usunięcia manicure hybrydowego. Pięknie wykonane opakowanie kryje w sobie lampę ledową o mocy 9W, preparat od odtłuszczania płytki, bazę na płytkę, lakier w klasycznym odcieniu nude oraz hard top na wierzch. Po zakończeniu utwardzania lakieru należy użyć dołączonej oliwki z frezji do wysuszonych skórek dłoni. Ponadto, przed przystąpieniem do manicure, należy nadać paznokciom kształt i oczyścić je ze skórek i niedoskonałości. Pomogą w tym dwa pilniczki, bloczek polerski, drewniane patyczki do skórek oraz bezpyłowe waciki. W usuwaniu lakieru pomoże zmywacz acetonowy, wspomniane już patyczki oraz specjalne, pogrubione folie do nasączenia i przytrzymania wacika.

Pudełko zestawu NeoNail Starter Set Premium

Źródło: https://www.neonail.pl

Jaka jest wada tego zestawu? W moim mniemaniu jest to bazowy kolor – jestem miłośniczką wyrazistych barw (wszelkie odcienie czerwieni, błękitu oraz fioletu), a dołączony kolor jest zwyczajnie… nijaki. Dokupiłam sobie nowy kolor, jednak wiązało się do z wydatkiem 29,99zł. Poza tym preferuję używanie pilników szklanych, z tych pudełkowych póki co nie korzystam.

Zawartość zestawu NeoNail Starter Set Premium

Źródło: https://www.neonail.pl

I najważniejsze – zestaw NeoNail Starter Set Premium to tak naprawdę kompletny…starter, na początek przygody z hybrydami. Sama po dwóch miesiącach użytkowania wiem, iż będzie się on rozszerzał o kolejne kolory (kusi mnie zwłaszcza linia NeoNail Aquarelle oraz lakiery od Semilaca zmieniające barwę pod wpływem temperatury), pyłki, cyrkonie i innego rodzaju dodatki. Warto kupić także wzornik lakierów oraz sondy do nakładania gadżetów.

Samodzielnie wykonane hybrydy – moje spostrzeżenia

Jak wykonać manicure hybrydowy? Nie będę rozwijać tego tematu, instrukcja jest na tyle klarowna, iż każdy bez problemów będzie w stanie wykonać hybrydy w domowym zaciszu. Wszystko wykonuję zgodnie ze wskazówkami i od ponad dwóch miesięcy nie mam żadnych problemów z paznokciami: są mocne, nie są zniszczone, płytka jest zdrowa i twarda. Na cały zabieg należy przeznaczyć mniej więcej godzinę – czyli tyle, ile w przypadku klasycznego manicure (oczywiście wliczam tu nałożenie dwóch warstw lakieru i czas wyschnięcia na tyle długi, aby na płytce nie odbiły się ślady pościeli lub ubrań). W moim przypadku tego typu zabieg starcza średnio na 10 dni i muszę go powtarzać z powodu.. odrostów. Tak, manicure hybrydowy przy codziennym zmywaniu naczyń, kąpieli i wykonywaniu innych czynności domowych niemal nic nie traci na intensywności i blasku swego koloru.

Mam w domu dwa lakiery – od NeoNail i od Semilaca. Ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej rzadki, wręcz leje się z włosia, przez co bardzo łatwo jest rozlać po płytce produkt. A ten, jeśli dostanie się pod skórki, w trakcie utwardzania sprawia lekki ból. Z kolei Semilac ma za gruby pędzelek i nie można aplikować lakieru tak precyzyjnie jak w przypadku konkurencji. Na oku mam jeszcze zakup lakieru od Victorii Vynn oraz Cosmetic Zone – może one okażą się lepsze do aplikacji? Spotkałam się także z pochlebnymi uwagami na temat proteinowej bazy Indigo i ją także planuję przetestować.

Bardzo dobrze sprawdza się ledowa lampa – można jej używać bezprzewodowo, dzięki czemu nie trzeba się wyginać i gimnastykować w przypadku robienia pedicure. Chociaż nie ukrywam, iż tradycyjny lakier trzyma mi się na tyle długo, iż robienie hybryd na stopach wydaje mi się naprawdę zbędne. Lampa posiada czujnik czasu, dzięki czemu nie ma obaw, iż za długo lub na krótko będziemy korzystać z urządzenia.

Zestaw startowy czy samodzielnie kompletowanie produktów?

Nie ukrywam, iż początkowo zastanawiałam się nad stworzeniem własnego zestawu. Cena 279zł wydawała mi się nieco zawyżona. Na oku miałam już kilka produktów innych firm, w jednej z drogerii internetowych znalazłam niemal wszystkie kosmetyki: bloczek polerski za 1,99zł, patyczki do skórek w tej samej cenie, bazę, lakier i top po 23,99zł…. Jednak wszystko rozbiło się o rodzaj lampy. Nie ukrywam, iż nie miałam wcześniej do czynienia z produktami innych marek i ciężko było mi się zdecydować na mało znaną lampę. Ta od NeoNail, identyczna jak w zestawie, kosztuje około 160zł. Szybka kalkulacja i się okazało, że taki zakup nie jest opłacalny. Owszem, w przypadku dokupywania pojedynczych produktów warto wypróbować te konkurencyjne (przykład: waciki bezpyłowe NeoNail 250szt to wydatek około 8zł, zaś firmy Zeletten także 8zł, ale za 500sztuk; aceton lepiej kupić w litrowej butelce niż te po 100ml), jednak jeśli idzie o cały zestaw, to gotowe pudełko jest naprawdę opłacalne.

Reasumując, zestaw NeoNail Starter Premium Set to naprawdę przyzwoity produkt. Pudełko skrywa w sobie wszystko, co jest niezbędne do wykonania i usunięcia lakieru hybrydowego. Idealnie sprawdza się dla kobiet rozpoczynających przygodę z hybrydami, ale także dla zapracowanych bizneswoman oraz mam z małymi dziećmi. Pudełeczko jest na tyle duże, iż pomieści dodatki w postaci dokupionych pyłków lub nowych kolorów lakieru, a także  ma przyjemny dla oka wygląd. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny produktu.

Wpis nie powstał ze współpracy z NeoNail. Zestaw dostałam na urodziny i po prostu dzielę się opinią na jego temat 🙂

Zdjęciami też się nie chwalę, te wykonane przez producenta oddają w 100% wygląd produktów.



guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments